sobota, 16 lutego 2013

W 1992 roku do sprzedaży wprowadzono model 626 o opływowej karoserii. Jego wymiary mocno urosły – rozstaw osi do 2,61 m, a długość do 4,7 m. Kombi pozostało z modelu poprzedniego GD. Sukces tego samochodu nie powtórzył się tak jak z poprzednim. Wadą było mało miejsca na tylnej kanapie, szczególnie w liftbacku (inaczej touring sedan). Kokpit był funkcjonalny i nie sprawiał wrażenia przeładowanego. Jakość materiałów była bardzo dobra i były one odporne na zużycie. Bagażnik miał pojemność 455 l, a ogromna klapa ułatwiała załadunek. Zawieszenie było bardzo komfortowe, ale być może za miękkie. Auto mocno reagowało na jazdę z obciążonym bagażnikiem. Seryjne wspomaganie kierownicy zdecydowanie ułatwiało manewry, które szczególnie w wersji Cronos nie należały do przyjemnych ze względu na dużą średnicę zawracania. Układ kierowniczy był precyzyjny i czuły. Bogate wyposażenie i wzorowa niezawodność przemawiały za kupnem tej wersji modelu. Na początku 1993 wprowadzono do sprzedaży silnik Diesla ze sprężarką mechaniczną Comprex generujący moc 75 KM. Sprężarka napędzana za pośrednictwem paska klinowego zwiększała ciśnienie powietrza w układzie dolotowym silnika. Przekładało się to na wzrost momentu obrotowego w całym zakresie obrotów i co za tym idzie wyższą moc maksymalną względem wolnossącego silnika diesla. Rozwiązanie to charakteryzowało się brakiem zjawiska tzw. turbodziury występującego w przypadku doładowania za pomocą turbosprężarki. Pozostałe silniki były motorami benzynowymi: 1.8 (1840 cm3, 107 KM) - na przełomie 1994 i 1995 roku zastąpiony jednostką 90-konną o tej samej objętości skokowej, 2.0i o mocy 115 KM oraz 6-cylindrowy, 165-konny 2,5 litra. Do sprzedaży specjalnie na rynku amerykańskim opracowano wersję Cronos z nadwoziem typu sedan.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz