sobota, 14 września 2013

SSC Aero


SSC Ultimate Aero TT – supersamochód produkowany przez amerykańską firmę Shelby Super Cars, obecny najszybszy samochód świata, w okresie od lipca 2010 do kwietnia 2013 najszybszym samochodem świata był Bugatti Veyron Super Sport.[1]

Został zaprojektowany jako bezpośredni rywal dla Bugatti Veyrona, miał osiągać prędkość ponad 407 km/h oraz przyspieszać od 0 do 60 mil na godzinę (0-96 km/h) w czasie 2,78 s (wersja Ultimate Aero TT). SSC Aero powstał przy współpracy Jeroda Shelby'ego oraz Athana Aridasa, który przez siedem lat pracował nad jego projektem. Był to najszybszy produkowany seryjnie samochód, osiągający prędkość 412 km/h[2]; wynik ten zmierzono 13 września 2007 w West Richland. W rezultacie, 9 października 2007 SSC Aero został uznany przez Księgę rekordów Guinnessa za najszybszy produkowany seryjnie samochód świata[3].

W 2010 Bugatti Veyron odzyskał miano najszybszego samochodu produkowanego seryjnie. Dzięki specjalnej wersji nazwanej Super Sport która osiąga moc 1200 KM samochód osiągnał na torze prędkość 431 km/h. Prędkość wpisana została do Księgi Rekordów Guinnessa. Lecz tytuł ten został mu odebrany ze względu na wyłączenie elektronicznego ogranicznika prędkości, które nie jest możliwe w wersji dla zwykłych nabywców.[1]


Dostępna jest także wersja Ultimate Aero, o lepszych osiągach od bazowego Aero. Według różnych źródeł, powstać ma jedynie 25 sztuk modelu. Podstawowa wersja Aero, której produkcji zaprzestano w 2008 roku kosztowała 239 000 USD, wariant Ultimate Aero to już wydatek rzędu 620 000 USD (stan na rok 2008).

czwartek, 12 września 2013

Koenigsegg CCR



Koenigsegg CCR – supersamochód produkowany przez firmę Koenigsegg. Został zaprojektowany i wyprodukowany w Ängelholm, Szwecji, a miało to premierę w 2004 roku podczas Genewskich Targów Motoryzacyjnych.
Jest to jeden z najszybszych samochodów świata - jego maksymalna prędkość to około 388km/h. Jest obecnie 4 najszybszym samochodem na świecie po Bugatti Veyronie i SSC Ultimate Aero TT.



Silnik[edytuj | edytuj kod źródłowy]
V8 4,7 l 32v
Moc maksymalna: 816 KM
Osiągi[edytuj | edytuj kod źródłowy]
Prędkość maksymalna: 395 km/h (ograniczona elektronicznie) - 388 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 3,2 s



środa, 11 września 2013

Bugatti 16.4 Veyron


Bugatti Veyron 16.4 – najszybszy i jeden z najdroższych samochodów supersportowych na świecie, ze zmierzoną prędkością maksymalną 407,8 km/h. Do 100 km/h rozpędza się w 2,5 sekundy. Trafił do produkcji we wrześniu 2005. Produkowany jest przez koncern Volkswagen AG. Sprzedawany pod marką Bugatti (od 1998 Volkswagen jest właścicielem tej marki). Został nazwany na cześć kierowcy wyścigowego Pierre'a Veyrona, który wygrał 24-godzinny wyścig Le Mans w 1939, ścigając się dla firmy Bugatti.

W 2009 roku wprowadzono do produkcji wersję Grand Sport ze składanym dachem.
W chwili wejścia na rynek, Bugatti Veyron był przez techników określany jako najszybszy seryjny samochód świata. Rekord ten jednak nigdy nie znalazł się w Księdze Rekordów Guinessa – od rozpoczęcia produkcji nie przeprowadzono oficjalnych testów (choć wielu dziennikarzy i techników udowodniło, że samochód rzeczywiście przekracza 400 km/h), natomiast w pierwszej połowie września 2007 nieoficjalny rekord Veyrona został pobity przez amerykański supersamochód SSC Ultimate Aero Twin Turbo.

 Jego prędkość maksymalna, będąca oficjalnym rekordem wśród samochodów produkowanych seryjnie, to 411,76 km/h. W 2010 rekord SSC Ultimate Aero Twin Turbo został pobity przez specjalną wersję Bugatti Veyrona o nazwie Super Sport, której prędkość maksymalna wynosi 431 km/h.

  

poniedziałek, 9 września 2013

Dome Isaku





W japońskim Dome, które znamy między innymi z wyścigowych modeli Toyoty i Hondy, a także samochodów własnej marki, praca wre. Firma myśli o samochodzie na zwykłe drogi, który ukrywa na razie się pod kryptonimem Isaku, a także przygotowuje zupełnie nowy prototyp klasy Le Mans, który miałby wystartować za rok.

Dome w tym roku nie pojawi się w Le Mans. Rok temu firma startowała modelem S102.5, który był jedynie modyfikacją starszej maszyny. Auto w 24-godzinnym wyścigu Le Mans w barwach Pescarolo zdołało pokonać tylko 203 okrążenia (zwycięzcy zrobili 378 kółek). Na przyszły rok Dome szykuje prototyp S103, który będzie mógł startować w grupie LMP1 i LMP2, w zależności od silnika.

Na chwilę obecną S103 w ogólnym zarysie i koncepcji żyje na ekranach komputerów i jako rzeźba nadwozia w zmniejszonej skali testowane jest w tunelu aerodynamicznym. Firma zamierza informować o postępie prac na swoich stronach i w mediach społecznościowych, a samochód ma być gotowy na przyszły sezon, w którym do wyścigu Le Mans wraca również Porsche.










 Dome Isaku, mające powstać w co najwyżej dwóch egzemplarzach, ma mieścić dwie osoby, mierzyć 4,27 metrów długości, 192 centymetry szerokości i mieć 2,7-metrowy rozstaw osi. Pojazd miałby waży około 900 kilogramów, bazować na karbonowym kadłubie i być napędzany silnikiem V6. Premiera auta planowana jest na rok 2015.


Samochody osobowe nie są dla Dome nowością, ale firma nigdy nie miała do nich szczęścia. Pierwszy z nich pokazano w 1978 roku. Był to słynny prototyp Dome Zero, jeden z pierwszych, jeśli nie pierwszy supersamochodów z Japonii z silnikiem umieszczonym centralnie. Sercem auta była 6-cylindrowa jednostka Nissana o pojemności 2,8 litrów, która produkowała 145 koni mechanicznych. Mimo chęci do produkcji auta nie doszło, a na drodze stanęły przede wszystkim japońskie przepisy.




Podeście numer dwa miało miejsce pod koniec lat osiemdziesiątych w postaci supercoupe Jiotto Caspita. Auto było napędzane centralnie umieszczonym, 3,5-litrowym silnikiem Motori Moderni typu boxer o 12 cylindrach rodem prosto z Formuły 1. Motor rozwijał około 450 KM, co przy masie własnej około 1100 kilogramów pozwalało na rozpędzenie się do 100 km/h w czasie 4,7 sekund i osiągnięcie prędkości maksymalnej rzędu 320 km/h.



W roku 1990 jednostkę napędową wymieniono w prototypie na motor Judd V10, który wydzielał prawie 585 koni mechanicznych i sięgał korzeniami także do Formuły 1. W takim wydaniu maszyna mogła rozwijać 100 km/h w czasie tylko 3,4 sekund i rozpędzić się do co najmniej 345 kilometrów na godzinę. Załamanie rynku na początku lat dziewięćdziesiątych sprawiło, że samochód nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej.