niedziela, 28 kwietnia 2013

Peugeot 203Peugeot 203 to model, który po II wojnie światowej odbudował przedwojenną potęgę firmy Peugeot. Wpłynął na ugruntowanie opinii francuskiej marki, słynącej z samochodów niezawodnych i niezwykle wytrzymałych. Mimo, że na polskich drogach był praktycznie niespotykany, to istniało zainteresowanie podjęciem jego importu, o czym przeczytać możecie w dalszej części artykułu.

Sytuacja Peugeota po wojnie

W czasie wojny wojska niemieckie zajęły Sochaux, gdzie mieściła się fabryka Peugeota, i rozpoczęły tam produkcję na potrzeby wojska. W związku z tym zakłady stały się celem nalotów wojsk alianckich i w znacznym stopniu zostały zniszczone i pozbawione maszyn, potrzebnych do wznowienia produkcji samochodów tuż po wojnie. Już w 1945 roku udało się tam jednak wznowić produkcję przedwojennego modelu 202.


W podobnej sytuacji był cały francuski przemysł motoryzacyjny. Na jego szczęście, Francja mogła liczyć na pomoc USA w odbudowie gospodarki, między innymi dzięki planowi Marshalla, którego największym beneficjentem, po Wielkiej Brytanii, była właśnie Francja. Tak więc francuski przemysł motoryzacyjny, w tym firma Peugeot, mimo powojennych kłopotów miała bardzo dobre warunki do szybkiego rozwoju.

Przentacja 203-ki

Debiut nowego modelu nastąpił w październiku 1947 roku. Model 203, będący następcą 202-ki, zaprezentowano prasie i dealerom. Był to niewielki, rodzinny samochód średniolitrażowy z bardzo nowoczesnym i modnym nadwoziem, czerpiącym z amerykańskich wzorców. Pierwsze powierzchowne recenzje były niezwykle pochlebne, co wróżyło rychły sukces.


Oficjalna prezentacja odbyła się nieco później bo podczas Salonu Paryskiego w roku 1948 a wspomnieć trzeba, że tam również zaprezentowano inne małe samochody popularne jak Citroen 2CV, Renault 4CV czy Panhard Dyna.

Kilka tygodni po tejże prezentacji uruchomiono produkcję seryjną. Początkowo planowano niezwykle ambitne tempo budowy - 300 samochodów dziennie, ale ograniczenie w dostępie do surowców (głównie stali) spowodowały, że w kwietniu 1949 roku osiągnięto pułap 100 egzemplarzy dziennie a w roku 1950 – 200 samochodów na dobę.


Samochód początkowo oferowano jako czterodrzwiowego sedana, z modnie opadająca ku tyłowi linią dachu. Nadkola bardzo mocno zaznaczono w linii bocznej nadwozia a przednia maska i grill miała nowoczesny i gustowny wygląd rodem z USA.

Technika

Do napędu nowego modelu zastosowano czterocylindrowy, górnozaworowy silnik o pojemności 1290 cm3 i mocy 42 KM (w roku 1953 wzrosła do 45 KM). Maksymalna moc osiągana była przy 4500 obr/min. Silnik ten był bardzo wytrzymały i oszczędny. Oszczędność wynikała również z zastosowania skrzyni czterobiegowej, w której to najwyższy bieg był nadbiegiem o przełożeniu 0,75. Peugeot 203 osiągał ok. 119 km/h. Do 45 km/h rozpędzał się w 8,6 s., do 65 km/h w 14, 8s. a do 80 km/h w 22,3 s. Średnie zużycie paliwa było zadowalające i wynosiło średnio poniżej 9 litrów na 100 km. 
Napier 60HP fot. wikipediaKilka lat przed pojawieniem się „Srebrnego Ducha” z logo na chłodnicy w postaci splecionych dwóch liter „R”, na drogi Anglii wyjechał trójkołowy, hałaśliwy wehikuł, stworzony przez dwóch entuzjastów techniki i mechaniki, irlandczyka Fredericka Yorka Wolseley’a i trzydziestoletniego wówczas Herberta Austina.
Wolseley był założycielem działającej w Sydney firmy The Wolseley Sheep Shearing Machine Co Ltd. której podstawowym produktem były maszynki do strzyżenia owiec. Była to prawdopodobnie pierwsza w historii motoryzacji firma, produkująca specjalistyczne urządzenia do strzyżenia owiec. Tak, czy inaczej Wolseley znał się zarówno na mechanice, jak i na robieniu interesów. Kiedy w 1888 roku przyjmował do pracy młodego Herberta Austina na stanowisko kierownika robót, zapewne nie przypuszczał, że ma przed sobą przyszłego brytyjskiego magnata motoryzacyjnego.
W 1893 roku Wolseley przeniósł całą produkcję do Birmingham w Anglii. Aby utrzymać fabrykę w ruchu przez cały rok, co było niemożliwe w przypadku produkcji sezonowego artykułu, jakim były maszynki do strzyżenia owiec, uruchomił w niej produkcję rowerów. Dzięki pomysłowości i innym talentom Austina fabryka szybko przekształciła się w całkiem spory kombinat. W 1896 roku Austin po powrocie z krótkiego wypadu do Francji zaprezentował Wolseley’owi rysunki samochodu, który wówczas zobaczył na ulicach Paryża i który zrobił na nim wielkie wrażenie.