środa, 14 sierpnia 2013

Arrinera Hussarya - Polen-Lambo kommt 2013

Warszawskie Arrinera Automotive ani na chwilę nie zwalnia tempa prac nad pierwszym, polskim super samochodem, 650-konnym coupe Hussarya. Coupe ma wyjechać na światło dzienne najszybciej w przyszłym roku, a dziś firma odpowiada na jedenaście naszych pytań odnosnie całego projektu i jego przysłości.Arrinera Automotive: Obecnie wszystkie prace przebiegają zgodnie z przyjętym harmonogramem. Pod koniec roku projekt będzie już w bardzo zaawansowanym stadium, jednak nie możemy mówić o jego zakończeniu w grudniu 2013. Przesunięcie terminu finalizacji budowy auta ma związek z wieloma aspektami, na które spółka nie ma realnego wpływu, tj. dostawcy, firmy, instytucje współpracujące. Sprawy finansowe są również nie bez znaczenia, ponieważ projekt budowy supersamochodu jest bardzo kosztowny. W kwestii terminów bardzo istotny był materiał autorstwa pana Jacka Balkana zawierający szereg nieprawdziwych informacji. Zaszkodził on projektowi Arrinery na niespotykaną skalę, na czym stracili także akcjonariusze, można o tym poczytać na forach dyskusyjnych. Według nas, wszystkie kłamstwa wypowiedziane i napisane przez pana Jacka Balbana na temat Arrinery opóźniły nasz projekt o co najmniej 6 m-cy (jeśli nie znacznie więcej). 21-go maja 2012 r. czekaliśmy na decyzję Giełdy odnośnie debiutu Arrinery na rynku NewConnect, tymczasem kłamliwy materiał autorstwa Jacka Balkana ukazał się 16-go maja 2012 r. Zbieg okoliczności?

Arrinera Hussarya - Polen-Lambo kommt 2013
Obecnie po upływie ponad roku większość osób już zauważyła, że to co było przez pana Jacka Balkana publikowane ma się nijak do rzeczywistości. Proces karny (akt oskarżenia liczy aż kilkadziesiąt stron) jest tak bardzo istotny, gdyż ostatecznie pokaże jak wielką ściemą był jego materiał filmowy i wpisy w Internecie. Jesteśmy do niego oczywiście doskonale przygotowani i dysponujemy w sumie ponad 2 terabajtami dowodów, które ostatecznie udowodnią kto mówił prawdę a kto kłamał. Zdajemy sobie doskonale sprawę, że są w Polsce jeszcze osoby, które sądzą, że pan Jacek Balkan mówił prawdę, ale wystarczy żeby odwiedziły one nasz firmowy blog (arrinera.blogspot.com) i go dokładnie przeczytały oraz stronę na Facebooku (facebook.com/arrinera.automotive) aby rozwiały się ich wątpliwości. Reasumując, była możliwość ukończenia i zaprezentowania polskiego supersamochodu do końca 2013 r., jakkolwiek powyższe wydarzenia sprawiły, że dopiero w 2014 r. Arrinera Hussarya zostanie pokazana publicznie.Arrinera Hussarya - Polen-Lambo kommt 2013
Na lato tego roku są zaplanowane testy jeżdżącej ramy, co będzie zapewne krokiem milowym w rozwoju całego projektu. Równolegle jest prowadzone kilkanaście tematów, związanych z wytrzymałością ramy, wahaczy, półosiami, wydechem, wnętrzem, nadwoziem, skrzynią biegów, zawieszeniem, układem hamulcowym, hamulcami aerodynamicznymi itp. Do tego na bieżąco współpracujemy z Politechniką Warszawską nad rozwiązaniami, które się pojawią w wersji docelowej.
Czy seryjna Hussarya będzie miała coś wspólnego z prototypem A.H.1, czy też powstaje zupełnie od zera?
Zbudowanie A.H.1 było dla nas niezbędne. Ten proces dał nam możliwość zdobycia dodatkowego doświadczenia i przetestowania wielu zagadnień technicznych. Upewnił on nas także w przekonaniu, że zespół w obecnym składzie jest w stanie zaprojektować i stworzyć supersamochód na światowym poziomie. Ogólne proporcje pojazdu, czy też rozmieszczenie najważniejszych podzespołów się nie zmieni. Tworzenie prototypu pozwoliło także zweryfikować listę firm, które są w stanie na odpowiednim poziome wykonać odpowiedzialne elementy. Okazało się, że wiele znanych firm, nie było w stanie podołać ambitnym zadaniom. To co np. w Wielkiej Brytanii można wykonać w tydzień czy dwa, w Polsce często zajmowało nawet i kilka miesięcy. Dla przykładu: zaprojektowane przez naszych inżynierów, przy użyciu odpowiedniego oprogramowania, zawiasy do prototypu posiadały wielopłaszczyznową regulację, dwa różne stopy metali i system smarowania, oraz oczywiście określoną dokładność wykonania. Spośród 42 najbardziej znanych firm, do których poszło zapytanie, tylko dwie odważyły się podjąć tego zadania, z czego ostatecznie tylko jedna je wykonała.

Arrinera Hussarya - Polen-Lambo kommt 2013
Inny interesujący przykład to przyciski w kabinie pasażerskiej, tuż przy dźwigni zmiany biegów. Znakomita większość niszowych producentów używa gotowych elementów z seryjnie produkowanych samochodów. My podeszliśmy do zadania bardziej ambitnie. Każdy przycisk został zaprojektowany przy użyciu oprogramowania CAD, a następnie wypalony laserem oraz wyfrezowany. Gotowy przycisk o zabarwieniu mlecznym został polakierowany trzykrotnie przez firmę, która robi symulatory samolotów wojskowych, a następnie na każdym został wypalony laserem piktogram. Od dołu jest podświetlenie i przełącznik, który został wybrany po kupieniu wszystkich jakie są dostępne w Polsce, aby przetestować jakie wydają dźwięki, tak aby w czasie naciskania nie było nawet najmniejszego niemiłego wrażenia dla uszu. Każdy przycisk jest oparty na 4 blaszkach. Same próby z własnymi przyciskami zajęły kilka miesięcy. Tego typu przykładów są dziesiątki. Dlatego też cały projekt pochłonął już ponad 100 tysięcy roboczogodzin. Pochłonie zapewne jeszcze kolejne kilkadziesiąt tysięcy roboczogodzin, ale dla nas jest najważniejsze aby supersamochód Arrinera Hussarya był perfekcyjnie dopracowany w każdym detalu i żeby klient czuł się w nim bezpiecznie, wiedząc, że każdy element został odpowiednio zaprojektowany i przetestowany.Arrinera Hussarya - Polen-Lambo kommt 2013
Jako ciekawostkę możemy powiedzieć, że kilka aspektów technicznych z prototypu A.H.1 zostało przeniesionych bezpośrednio do wersji produkcyjnej np. układ cyrkulacji i przewietrzania komory silnikowej. Jest to jeden z ważniejszych tematów przy projektowaniu supersamochodu z silnikiem umieszczonym centralnie (poprzez google można łatwo znaleźć setki artykułów o samozapalających się pojazdach).Jak bardzo zmieni się wygląd auta w stosunku do prezentowanych rok temu wizualizacji (na modelu w skali i wydrukach z testów aerodynamicznych widać na przykład przeprojektowany przedni zderzak)?
Arrinera Hussarya - Polen-Lambo kommt 2013
Projekt karoserii przeszedł niewielki lifting spowodowany głównie ulepszeniem aerodynamiki pojazdu. Każda poprawka była odrębnie badana i oceniana, aż do momentu uzyskania możliwie najlepszego efektu - kompromisu pomiędzy aerodynamiką, a wyglądem. Jest to nieunikniony i naturalny proces, na który byliśmy przygotowani. Nasz projektant, Pavlo Burkatskyy, twierdzi, że gdyby miał podsumować obecny design auta względem zaprezentowanego wcześniej na oficjalnych renderach, to trafne jest stwierdzenie, że zmieniło się dużo, ale w niewielkim stopniu. Można będzie dostrzec poprawioną i bardziej spójną bryłę. Większym modyfikacjom z kolei uległ przód samochodu, przede wszystkim zderzak. Prace nad poprawą aerodynamiki były okazją do ulepszenia jego wyglądu.
Arrinera Hussarya - Polen-Lambo kommt 2013
Na swoim blogu informują Państwo o prowadzonych badaniach, uzyskanych certyfikatach, odwiedzinach autorytetów czy procesach sądowych, które z pewnością są bardzo ważne dla przyszłości firmy, ale prawie nic nie mówią o samej budowie samochodu. Czy możemy spodziewać się większej ilości materiałów poświęconych bezpośrednio maszynie, na przykład zdjęć modelu wnętrza, ramy nośnej czy układu napędowego, które nie będą celowo rozmazane?
Arrinera Hussarya - Polen-Lambo kommt 2013
Informacje o powstawaniu supersamochodu będą oczywiście sukcesywnie umieszczane, jednakże należy pamiętać iż nie możemy upublicznić wszystkiego z uwagi na fakt, iż tak jak każda firma swoje know-how utrzymuje w tajemnicy. Nasi inżynierowie i projektanci każdego dnia opracowują taką ilość dokumentów, że co miesiąc moglibyśmy publikować kolejną książkę. Innym ciekawym przykładem są raporty w wielomiesięcznych badań nad aerodynamiką i ramą supersamochodu Arrinera Hussarya - są to tak obszerne, szczegółowe i poufne dokumenty że opublikowaliśmy tylko 1% ich zawartości do tej pory.Arrinera Hussarya - Polen-Lambo kommt 2013

Na podstawie urtykułu  AutoGen.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz